Nowy Microsoft Edge – Test nowej przeglądarki na silniku Chromium.

Nowy Microsoft Edge – Test nowej przeglądarki na silniku Chromium.

23 maja 2019 0 przez Kowal

Na celownik bierzemy nowy Microsoft Edge, czyli przeglądarkę od giganta z Redmond, która to premierę miała wraz z systemem operacyjnym Windows 10. Jak sprawuje się nowy Microsoft Edge, jak wypada w porównaniu z Google Chrome oraz swoim poprzednikiem?

Przeglądarki Microsoftu nie cieszyły się zbyt dużym uznaniem wśród użytkowników. Zazwyczaj był to obiekt drwin i przykład tego jak nie robić przeglądarek. Microsoft pomimo ostrej krytyki nie zwątpił w siebie i postanowił wysłuchać propozycji użytkowników.

Od niedawna mamy dostęp do wersji testowej nowego Edge’a, który to oparty jest na silniku Chromium. Postanowiłem przeprowadzić kilka testów porównawczych, przyrównując go do aktualnej wersji Chrome (74.0.3729.157) oraz do obecnej stabilnej wersji starego MS Edge. Wyniki mnie bardzo zaskoczyły.

Zacznijmy od cyferek. Tutaj jest naprawdę bardzo bardzo dobrze. Testy przeprowadziłem przy użyciu popularnego testu przeglądarek internetowych browserbench.org. Test nosi nazwę Speedometer i jak sama nazwa wskazuje, mierzy on prędkość działania przeglądarki.
Wyniki są zaskakujące, bowiem nowy Edge jest blisko 90% szybszy od poprzednika. Jeśli chodzi o porównanie z Chromem to tutaj też nie ma wstydu, Chrome jest zaledwie 0.6 punktu szybszy od nowego Edge’a.

Zużycie pamięci RAM przez przeglądarki.

Z ogromnego apetytu na pamięć operacyjną słynie niewątpliwie Chrome. Jednakże stary Edge również miał problem z ogromnym poborem zasobów, przy niskiej wydajności względem Chrome. Tutaj bezkonkurencyjny okazuje się nowy Edge. Uruchomiłem po trzy karty w przeglądarkach, a były to YouTube, Gmail oraz Facebook. Oto wyniki:

  • Chrome: 1100MB
  • Stary Edge: 1400MB
  • Nowy Edge: 700MB

Jak widać różnica jest ogromna, szczególnie gdy porównujemy nowego Edge’a do starego. Różnica jest niemalże dwukrotna. To ogromna oszczędność. Za to bardzo duży plus!

Działanie nowej przeglądarki.

Jeśli ktoś przesiądzie się z Chrome na nowego Edge’a nie zauważy dużej różnicy pod względem wyglądu czy działania. Wszystko działa płynnie i bez zacięć co miało często miejsce w starszej wersji Edge. Osoba przesiadająca się z Chrome nie będzie mieć większych problemów z odnalezieniem się w nowym środowisku.

Wersja deweloperska nowego Edge’a boryka się z problemem językowym. Przez cały czas użytkowania go, brakowało mi obsługi polskiego języka oraz polskich znaków. Oczywiście nie można go o to winić, gdyż wersja deweloperska/testowa jest kierowana dla osób anglojęzycznych. Z pewnością finalna wersja, będzie pozbawiona tych problemów. Natomiast, jeśli ktoś już chce rozpocząć korzystanie z tej przeglądarki może się nieco zirytować podczas chociażby pisania. Zdziwiło mnie to, że działa rozpoznawanie poprawności polskiej pisowni.

Jeśli chodzi o płynność i wczytywanie stron to w moim odczuciu jest tak jak mówi powyższy test. Nie ma odczuwalnej różnicy, wszystko wczytywało się niemalże natychmiast.

Skąd pobrać nowy Edge i podsumowanie.

Uzyskanie dostępu do wersji deweloperskiej jest bardzo proste. Należy przejść na stronę Microsoft Edge Insider i stamtąd pobrać najnowszą wersję przeglądarki. Kolejnym krokiem jest jej instalacja i wstępna konfiguracja. Wszystko odbywa się natychmiast, dzięki niewielkiej wadze nowego Edge’a.

Nowy Edge to bardzo udany projekt, który wreszcie może dać jakieś realne szanse Microsoftowi na rynku przeglądarek internetowych. Tym bardziej za sprawą tego, iż może on domyślnie instalować ją na swoim systemie operacyjnym Windows. Jeśli użytkownicy ponownie zaufają tej przeglądarce i poznają się na jej szybkości, może dojść do sytuacji, gdy Google wreszcie odczuje oddech konkurencji na swoim karku. Na tym z całą pewnością możemy skorzystać my jako użytkownicy.
Zachęcam was do wypróbowania nowej wersji przeglądarki od Microsoftu. Jeśli lubicie powiew świeżości i poczucia czegoś nowego to śmiało. Jeśli jednak zależy wam na niezawodności i poprawnym działaniu pod każdym względem, pozostańcie przy swoim obecnym rozwiązaniu. Wersja deweloperska nie jest jeszcze gotowa, aby stała się waszą przeglądarką domyślną, a przynajmniej nie w moim odczuciu.